19 sty 2011

Jimmer Fredette i POtY

Na początek krótki filmik z ostatniego meczu BYU.


To nie był koniec kwarty, ani czasu na wykonanie akcji. Po prostu jeśli nie pilnujesz Fredette się nie waha, co sam przyznał po meczu: "If they're not going to guard me, I'm going to take that shot.".

Powiecie przypadek, szczęście, ale to nie pierwszy raz kiedy Jimmer rzuca z podobnej odległości. On jest po prostu tak dobry. Naprawdę. W 19 rozegranych meczach ani razu nie zszedł poniżej 13 punktów i tylko 4 razy nie zdołał rzucić co najmniej 20 oczek. Poza tym miał już występy z 32, 33, 34, 39 i 47 punktami, a to wszystko na bardzo dobrej skuteczności - 47% z gry i 40% za trzy. 

W sumie notuję 25.8pkt, 4.4as oraz 3.4zb i jest najlepszym punktującym w NCAA. Wspominałem, że głównie dzięki niemu Cougars przegrali tylko w jednym meczu?

To właśnie on w ostatnim czasie stał się głównym faworytem do zgarnięcia nagrody dla najlepszego gracza roku, a oprócz niego liczą się tylko Kemba Walker z Connecticut i Jared Sullinger z Ohio State. 

Teraz już wiecie kto jest najlepszym strzelcem w lidze i że dla niego warto oglądać Brigham Young.

Brak komentarzy: