10 cze 2011

Wokół parkietów - Jones, Calhoun

1) Po kilku dniach spekulacji na temat Hofstra, Seton Hall czy UMass Lamont "Momo" Jones wybrał ostatecznie grę w Iona. Tym samym zamienił dużą konferencję PAC-10 na niewielką MAAC, gdzie ma szanse zostać jedną z gwiazd. Momo według przepisów do gry powinien wrócić dopiero w sezonie 2012-13, ale ze względu na chorą babcie nie wykluczone, że władze NCAA pozwolą mu grać od zaraz. Niezależnie od werdyktu w przyszłym sezonie Gaels będą bardzo mocni, bo w zespole wciąż pozostało 4 z 5 najważniejszych graczy. 

2) Przedwczoraj to DeAndre Daniels wybrał grę w Connecticut, dziś zaś podobnie uczynił Omar Calhoun Jr. I choć zbieżność nazwisk z obecnym trenerem Huskies jest przypadkowa to #55 zawodnik "Class of 2012" powinien być ważnym wzmocnieniem w sezonie 2012-13.

3) Pozostając nieco w temacie, DeAndre Daniels powiedział, że Jim Calhoun dał mu słowo, że w najbliższym sezonie ponownie poprowadzi zespół UConn. Przypomnę, że 69-letni trener wciąż rozważa przejście na emeryturę, a ostateczny werdykt w tej sprawie ma zapaść pod koniec tego miesiąca. 

4) Amir Garrett został wybrany w 22 rundzie Draftu MLB przez Cincinnati Reds, jednak nie zamierza kończyć z koszykówką. Nie oznacza to także, że zrezygnował z gry w baseball i jak sam przekonuję w wakacje będzie uprawiał właśnie ten sport, a w sezonie koszykarskim zobaczymy go w składzie St. John's.

5) W tym samym Drafcie, ale dopiero w 33 rundzie wybrany został Mickey McConnell. Były zawodnik Saint Mary's na swoim ostatnim roku notował średnio 16.4pkt, 6.1as i 2.5zb, a po raz ostatni w baseball grał w szkole średniej. Los Angeles Dodgers w wyborze to jednak nie przeszkodziło i choć sam zainteresowany bardzo cieszy się z takiej możliwości, to wciąż nie rezygnuję z marzenia o grze w NBA.

6) Wybór w 13 rundzie Draftu MLB przez Kansas City Royals spowodował, że Stephen Lumpkins zrezygnował z ostatniego roku gry w American University. Co ciekawe zainteresowaniem cieszył się już w zeszłorocznym Drafcie, jednak wtedy wybrany dopiero w 42 rundzie na taki krok się nie zdecydował. W poprzednim sezonie był drugim najlepszym graczem w zespole notując 13.5pkt i 8.2zb.

7) George Goode ukończył naukę na uniwersytecie Louisville, ale że pozostał mu jeszcze jeden rok gry zdecydował się na transfer do Missouri. Jak wiadomo w takich przypadkach zawodnik nie musi pauzować roku i dzięki temu w nowym zespole wystąpi już w najbliższym sezonie. W poprzednich rozgrywkach przebywając na parkiecie średnio 8 minut notował 2.9pkt i 1.4zb.

8 cze 2011

Pierwsze powołania przed Uniwersjadą

Wczoraj na Twitterze wspominałem o powołaniu Ashtona Gibbsa, dziś zaś poznaliśmy 22 graczy zaproszonych na "try out" w Colorado Springs.

Pełna lista prezentuję się następująco i muszę przyznać, że wygląda to całkiem fajnie:

Tim Abromaitis, F/C, 6-8, 235, Notre Dame
Bradford Burgess, G, 6-6, 225, VCU
Marcus Denmon, G, 6-3, 185, Missouri
Kim English, G, 6-6, 200, Missouri
Yancy Gates, F, 6-9, 260, Cincinnati
Ashton Gibbs, G, 6-2, 190, Pittsburgh
Draymond Green, F, 6-7, 230, Michigan State
JaMychal Green, F, 6-8, 225, Alabama
Tu Holloway, G, 6-0, 185, Xavier
Scoop Jardine, G, 6-2, 190, Syracuse
John Jenkins, G, 6-4, 220, Vanderbilt
Orlando Johnson, G, 6-5, 205, UC Santa Barbara
Greg Mangano, F, 6-10, 240, Yale
Trevor Mbakwe, F/C, 6-8, 241, Minnesota
C.J. McCollum, G, 6-3, 165, Lehigh
Khris Middleton, F, 6-7, 215, Texas A&M
Darius Miller, G, 6-6, 185, Kentucky
Tony Mitchell, F, 6-7, 210, Alabama
Aaric Murray, C, 6-11, 265, West Virginia
Alex Oriakhi, F/C, 6-9, 240, Connecticut
John Shurna, F, 6-8, 210, Northwestern
Jordan Taylor, G, 6-1, 195, Wisconsin

"Try out" odbędzie się w dniach 29.07 - 7.08, natomiast sama Uniwersjada (World University Games) zostanie rozegrana w Chinach między 13, a 23 sierpnia. Głównym trenerem został Matt Painter z Purdue, a asystentami Cuonzo Martin z Tennessee i Brad Stevens z Butler.

A ty ile zrobisz dla dobra drużyny?

Jak wiadomo, albo przynajmniej powinno być wiadomo każda drużyna która nie posiada żadnej kary może zaoferować stypendium 13 zawodnikom. Jeśli w drużynie graczy jest więcej pozostali za naukę muszą płacić sami. Zwykle tacy zawodnicy są dalekimi rezerwowymi pojawiającymi się na boisku sporadycznie na kilka minut w rozstrzygniętych meczach. Dla nich koszykówka to tylko hobby i swojej przyszłości na pewno z nią nie wiążą. W słowniku NCAA na takiego gracza mówi się "walk-on".

Dlaczego o tym mówię? Bo w najbliższym sezonie aż trzech graczy Louisville straci swoje stypendium. Kyle Kuric, Chris Smith i Elisha Justice przez najbliższy rok będą musieli za wszystko płacić z własnej kieszeni (czytaj kieszeni rodziców). Przyczyną takiego zamieszania jest niespodziewane dołączenie dwóch nowych graczy. Kevin Ware dwukrotnie wycofywał się ze swojej decyzji by w końcu wybrać Louisville, a Luke Hancock zamienił George Mason na grę w Cardinals.

Tak naprawdę nie jest to nic nowego, bo w ostatnich kilku latach spotykaliśmy się z podobnymi przypadkami. W poprzednim sezonie podobnie zrobił Nick Sidorakis z Oklahoma State, a rok wcześniej Jarvis Varnado z Mississippi State. Tym razem jest to o tyle specyficzne, bo Chris Smith i Kyle Kuric to dwóch pierwszopiątkowych graczy, a dodatkowo Kuric jest najlepszym powracającym punktującym w zespole. Dlaczego tak ważni zawodnicy w zespole będą musieli płacić za swój ostatni rok gry?

Na konferencji prasowej Rick Pitiono wspominał, że wszyscy wymienieni gracze przychodząc do drużyny sami musieli za wszystko płacić, a stypendium otrzymali dopiero później. Co ważniejsze jednak dodał, że wybrał akurat tych graczy, bo wie że ich rodziców będzie na to stać. Ojciec Kuric'a jest neurochirurgiem, a Chris Smith to nie kto inny jak brat J.R. Smitha z Nuggets. Wygląda więc to na całkiem logiczną i sensowną decyzję.

Oczywiście zawodnicy mogli się nie zgodzić i poszukać sobie nowego zespołu, jednak zarówno Kuric i Smith będą na swoim ostatnim roku. W ich sytuacji szukanie innej drużyny oraz pauzowanie roku byłoby jednak bardzo ryzykownym posunięciem. Tym razem dobro drużyny   Louisville zwyciężyło.  

Koniec sagi DeAndre Danielsa

Praktycznie w każdym roczniku znajdzie się co najmniej jeden zawodnik, którego proces rekrutacji przebiega inaczej niż reszty. W zeszłym roku takim graczem był Terrence Jones, który ostatecznie wylądował w Kentucky. Tym razem był nim (dalej jest?) DeAndre Daniels czyli zawodnik numer #29 "Class of 2011" według Scout.com. Od wczoraj wiemy już, że ostatni gracz z Top100 w najbliższym sezonie będzie występował w Connecticut. Jako, że termin na podpisywanie listów intencyjnych już minął Daniels w najbliższym czasie podpisać ma tzw. "financial aid agreement". Kiedy dokładnie nastąpi oficjalne podpisanie papierów tego nie wiadomo i tu rodzi się pytanie, czy aby na pewno to koniec? 

Przyjrzymy się jednak, jak to wyglądało do tej pory. 

  • W czerwcu 2009 roku Daniels ogłosił swoją pierwszą decyzję o wybraniu uczelni Texas.
  • W sierpniu 2010 roku po raz pierwszy wycofał się ze swojej deklaracji i ponownie "otworzył swoją rekrutację". Jednocześnie kilka dni później zaprzeczył doniesieniom o przekwalifikowaniu do "Class of 2010".  
  • W grudniu 2010 roku w gronie jego finalistów znalazły się drużyny Kansas, Florida, UCLA, Texas, Oregon i Kentucky, a decyzja miała nadejść w przeciągu kilku tygodni.
  • W styczniu 2011 roku pojawiły się poważne spekulację, że Daniels wybierze ostatecznie Jayhawks, a skończyło się na tym, że ogłoszenie swojego wyboru przesunął na wiosnę.
  • W kwietniu 2011 roku do grona uczelni ubiegających się o niego dołączyła uczelnia Duke.
  • W maju 2011 roku liczyły się już tylko trzy drużyny: Kansas, Duke i Texas, ale mimo wielu przekładanych terminów ogłoszenia decyzji wciąż jednak nie było. 
  • 7 czerwca 2011 roku DeAndre Daniels wybrał wydawałoby się zupełnie znikąd zespół Connecticut, który jak się okazało zaoferował mu stypendium już w marcu tego roku.

Czy to już na pewno koniec? Oby. Dla dobra samego zainteresowanego i nie tylko.

Poznajcie Mickey'a Mitchella

Na początek włączcie filmik a dopiero później przewińcie dalej.


Niby nic specjalnego. Zdaję sobie też sprawę, że to tylko highlighty oraz wybrane najlepsze akcję, ale on ma dopiero 14 lat (!!!). Tak. Dobrze przeczytaliście. I jeśli dalej nie robi to na Was wrażenia, to polecam zobaczyć jak prezentują się jego rówieśnicy w Polsce. Wiem, że tutaj mamy inny system szkolenia, ale chyba łapiecie w czym rzecz.

Mickey Mitchell ma już około 2 metrów wzrostu, występuje w zespole Texas Titans, gdzie oprócz koszykówki uprawia również football i w obu dyscyplinach uważany jest za ogromny talent. Nie wiadomo jak potoczą się jego dalsze losy i który sport wybierze, ale warto to nazwisko zapamiętać. W NCAA najszybciej zobaczymy go dopiero w 2015 roku. 

7 cze 2011

Cytat dnia - Nate McMillan

Każdy średnio zorientowany w Drafcie zapewne spotkał się opinią na temat Kennetha Farieda i jego etyki pracy. W końcu nie od dziś wiadomo, że były gracz Morehead State należy właśnie do tych najciężej pracujących. Jeśli przejrzeć dokładniej opinie pojawiające się po kolejnych workoutach ciężko znaleźć taką, w której nie pojawiłaby się o tym wzmianka. 

Faried nie ma najlepszych warunków. Także w wielu aspektach ma dość ograniczone umiejętności. Ale jeśli chodzi o wykonywanie "brudnej roboty" w tym Drafcie prawdopodobnie lepszego  nie ma. To jeden z tych graczy, który będzie szczęśliwszy jeśli zobaczy 10 w rubryce ze zbiórkami, a nie punktami. 

Nie dziwi więc fakt, że wszędzie gdzie się pojawia zdobywa same pochwalne opinie. Ostatnio trener Blazers Nate McMillan powiedział o nim coś takiego:

"He does everything hard ... he ties his shoes hard."

Zmiany w kadrze U19

Nie tak dawno pisałem o 17 zawodnikach powołanych na pierwsze zgrupowanie kadry USA U19. Ostatnia zaś dowiedzieliśmy się o kilku zmianach. 

Zaproszenie otrzymało i przyjęło kolejnych 5 zawodników:
Jahii Carson (Arizona State)
Khyle Marshall (Butler)
Javon McCrea (Buffalo)
Scott Wilbekin (Florida)
Cameron Wright (Pittsburgh)

Oczywiście dodatkowych zaproszeń było znacznie więcej, ale część zawodników postąpiła podobnie jak Terrence Jones z Kentucky i zwyczajnie z możliwości gry w reprezentacji skorzystać nie chcieli.

Bradley Beal natomiast mimo wcześniejszej deklaracji ostatecznie nie pojawi się 17 czerwca na pierwszym zgrupowaniu kadry. Zeszłoroczny MVP Mistrzostw Świata U17 zrezygnował z powodu zajęć na uniwersytecie Florida.

Tym samym w gronie 21 powołanych graczy nie ma żadnego Mistrza Świata z 2010 roku, a tylko 4 graczy posiada jakiekolwiek doświadczeniem międzynarodowym. Cooney, Mitchell i Young grali na Mistrzostwach Ameryk U18, a Wilbekin uczestniczył w Turniej AIA w Macedonii. Przygodę z kadrą zaliczyli jeszcze Appling i Bell, którzy już w zeszłym roku otrzymali powołanie, ale ostatecznie do finałowej 12 się nie zapali. 

Pełna skład reprezentacji USA można znaleźć pod tym linkiem.

Wokół parkietów - Staten, Breunig

1) Po kilku przygodach Juwan Staten ostatecznie zdecydował się na grę w West Virginia. Najlepszy podający konferencji A-10 postanowił odejść z Dayton gdy dowiedział się o przenosinach swojego trenera. Początkowo wybrał Penn State, ale i tutaj miała miejsce podobna sytuacja, a trener Ed DeChellis przeniósł się do Navy. Tym samym Staton od sezonu 2012-13 przez trzy kolejne lata będzie reprezentował zespół Mountaineers. W zakończonych rozgrywkach zdobywał średnio 8.5pkt, 5.4as i 2.1zb.

2) Martin Breunig poszedł śladami Sterlinga Gibbsa i ostatecznie w Maryland nie zagra. Jeden z niewielu dostępnych zawodników "Class of 2011" wybrał grę dla Lorenzo Romar w uczelni Washington.

3) Amir Garrett, czyli zawodnik numer #80 "Class of 2011" poważnie rozważa grę w baseball. Co ciekawy Garrett cieszy się sporym zainteresowaniem i ma szanse na wysoki wybór w Drafcie MLB. Obecnie nie wiemy jak potoczy się jego kariera, bo w grę chodzi uprawianie dwóch sportów na raz na uniwersytecie Saint John's, ale dokładniejszy opis sytuacji można znaleźć na stronie SI.com.

4) Konferencja Mountain West ma nowe logo. Cała akcja promocyjna kosztowała 250 tys. $ i śmiało można powiedzieć, że sporo przepłacili. Zobaczcie sami.


5) Drużyna Towson poszła śladami Oregon i na najbliższy sezon przygotowała nowy parkiet. W ich przypadku nie będzie jednak aż tak odważny.


4 cze 2011

Wokół parkietów - Ware, Goodson

1) Kevin Ware chyba już ostatecznie podjął decyzję na temat swojej przyszłości i od najbliższego sezonu będzie występował w zespole Louisville. Zawodnik numer #99 według Scout.com podczas swojej rekrutacji dołączał już do Tennessee i Central Florida, ale z różnych przyczyn z obu decyzji się rozmyślił. Ware został więc czwartym graczem z Top100, który zasili w tym roku skład Cardinals.

2) Josh Pastner zatrudnił na stanowisko asystenta trenera Damon Stoudamire, który może odegrać bardzo ważną rolę w rozwoju młodego Joe Jacksona. Rozgrywający Memphis w wielu aspektach przypomina Stoudamire'a i jego kilkunastoletnie doświadczenie z NBA powinno tutaj zaprocentować.

3) Wspominałem jakiś czas temu o planach Demetri Goodsona, a ostatnio poznaliśmy wszystkie szczegóły. Były rozgrywający Gonzaga przenosi się na uczelnie Baylor by porzucić koszykówkę na rzecz footballu. Goodson, który w ostatnich 69 meczach aż 68 rozpoczął w pierwszej piątce uważa, że jako zawodnik footballowy ma większe szanse na profesjonalny kontrakt w USA. 

4) Trudny rok Fab Melo wciąż trwa. Początkowo mówiło się tylko o jego słabej dyspozycji na boisku, a niedawno sprawy nabrały nieco poważniejszej formy. Center Syracuse pokłócił się ze swoją dziewczyną i między innymi uszkodził jej samochód. Z różnych doniesień wynika, że to nie pierwsza sprzeczka pary, a po jednej z nich w lutym trener Boeheim zawiesił swojego zawodnika na dwa spotkania. Teraz pozostaje czekać na konsekwencję. 

5) Od przyszłego sezonu w konferencji SEC nie będzie podziału na dwie dywizji West i East, jak miało to miejsce do tej pory. Trenerzy zgodnie doszli do wniosku, że powstała zbyt duża różnica pomiędzy obiema dywizjami i najlepszym rozwiązaniem będzie ich połączenie. Zmiany w terminarzu oraz w turnieju konferencji są obecnie ustalane. 

6) Josh Sharp przenosi się z Utah do BYU i jest to dość nietypowa sytuacja. Sharp do Utes dołączył w 2008 roku, jednak skorzystał z tzw. opcji "redshirt", by następne dwa lata spędzić na religijnej misji w Houston. Po powrocie postanowił dołączyć do największego rywala, a że przez ostatnie dwa lata nie grał w Cougars zobaczymy go już od najbliższego sezonu. Co ciekawe Sharp został 8 zawodnikiem, który opuścił drużynę po 3 kwietnia, czyli od momentu zatrudnienia nowego trenera - Larry'ego Krystkowiaka

7) Nowym trenerem Penn State został Pat Chambers z Boston University. W gronie kandydatów znaleźli się Jeff Lebo (trener East Carolina) i Ron Everhart (Duquesne), jednak obaj nie skorzystali. Po przeciwnej stronie był zaś Larry Brown, który wyrażał spore chęci prowadzenia Nittany Lions, ale w jego przypadku uczelnia nie była zainteresowana. 

8) Poznaliśmy uczestników "The 2011 CP3 Elite Guard Camp". Na trzydniowy obóz zaproszono 17 zawodników, w gronie których niespodziewanie znalazł się Harrison Barnes. 

Cytat dnia - Perry Jones

Postanowiłem rozpocząć nową serie wpisów, w której jak łatwo się domyślacie będę umieszczał ciekawe (moim zdaniem) cytaty. Oczywiście podobne posty nie będą ukazywały się codziennie, a raczej raz na jakiś (dłuższy) czas. 

W pierwszym wydaniu padło na Perry'ego Jonesa, który jeszcze raz skomentował swoją decyzję o pozostaniu na kolejny sezon w NCAA.

"I'm not ready to move onto that next level yet and to have that lifestyle. I'm 19. I know I could be a top-five pick. I know I could make a lot of money. If I'm not ready next year either, then I'm not ready next year."

I jak tu nie lubić takiego zawodnika? Przede wszystkim cieszy jednak fakt, że z roku na rok do ligi przychodzi coraz więcej rozgarniętych graczy, dla których NCAA nie jest tylko krótkim przystankiem w drodze do NBA. Coraz więcej zawodników dostrzega coś więcej w lidze uniwersyteckiej i jak wspominałem już wcześniej to nie tylko lockout spowodował, że tak wielu pozostało na kolejny sezon.

Przy okazji polecam przeczytać wszystkie wypowiedzi Jonesa, bo ciekawych cytatów jest znacznie więcej.

"Somebody tweeted me that I could be top eight in the draft," "I tweeted back, 'I want to be No. 1.' That's where the hard work and dedication come in."